Instytut Tomistyczny

Czasy św. Tomasza - tło historyczne



Przyzwyczajonym do kojarzenia średniowiecznej Christianitas ze spokojem i stabilnością teokratycznych rządów trudno będzie zrozumieć moment w historii Europy, w jakim przyszło żyć św. Tomaszowi z Akwinu.

Europa, którą zastał przychodząc na świat przyszły Doctor Communis chrześcijaństwa znajdowała się w przededniu wielkich przemian kulturowych i politycznych. Zdecydowanie bardziej przypominała więc trzeszczący od nadmiernej prędkości wehikuł, który rozpędzając się coraz bardziej zmierza w nie do końca określonym kierunku, niż – jak chcieliby niektórzy – wygodną papieską karocę zaprzężoną w cesarskie konie strzeżoną przez inkwizycyjne trybunały.

Mniej więcej w czasie, kiedy urodził się Tomasz z Akwinu (1224/25) Europę nawiedził – ostatni już w XIII stuleciu, ale długo jeszcze pamiętany – wielki głód (1224–26), święty Franciszek z Asyżu otrzymał stygmaty (1224), w Neapolu założony został przez cesarza Fryderyka II pierwszy państwowy uniwersytet, a na Mont-Saint-Michel rozkwitł architektoniczny gotyk.

Z perspektywy tych kilku wydarzeń warto spojrzeć na stulecie, które przez bez mała pięćdziesiąt lat obdarowane będzie działalnością Mistrza z Akwinu.

Stygmaty św. Franciszka i jego śmierć dwa lata po ich otrzymaniu (1226) to znak wielkich zmian w Kościele, które zaczną się wraz z powstaniem zupełniej nowej formy życia zakonnego – mendykantów, zakonów żebraczych. Dominikanie i franciszkanie postawią się obok zarówno stabilności i bezpieczeństwa finansowego tradycyjnych zakonów jak i w opozycji do ziemskich roszczeń Kościoła, które co chwila dawały o sobie znać w postaci konfliktów pomiędzy papieżem a cesarzem, sporów o inwestyturę. W ten sposób znaleziony zostanie sposób na włączenie do Kościoła ruchów odnowy ewangelicznej, które dotychczas dryfowały zwykle poza granice ortodoksji i w postaci herezji katarów czy albigensów zagrażały nie tylko wierze Kościoła, ale i stabilności ówczesnego społeczeństwa. To być może nieszczęśliwie odczytany ten właśnie związek sprawi, że w 1231 roku Grzegorz IX powierzy właśnie zakonom żebraczym trybunały inkwizycyjne. Tomasz będzie miał wtedy sześć albo siedem lat. Nie ulega w każdym razie wątpliwości, iż powstanie zakonów franciszkanów i dominikanów stanowiło być może największą rewolucję ówczesnej Europy.

Założenie przez cesarza Fryderyka II w Neapolu pierwszego „państwowego” uniwersytetu będzie zwiastunem kolejnej rewolucji, która miała się jeszcze w tym stuleciu dokonać. Jakkolwiek nie sposób zaprzeczyć, iż akt fundacji nowego ośrodka naukowego, niezależnego od jurysdykcji Kościelnej, był również politycznie na rękę Fryderykowi II, który w czasie swych rządów, pozwolił sobie jedynie na krótkie zawieszenie broni w walce z papiestwem po pokoju w San Germano (1230–39), to jednak założony przezeń uniwersytet będzie również dla Kościoła instytucją cenną, acz rewolucyjną. Pozwoli bowiem intelektualnie przewietrzyć idee chronione dotychczas w przykatedralnych szkołach mniszych. To o uniwersytecie – choć nie w Neapolu, a w Paryżu – papież powie później, iż jest on wielkim tyglem, gdzie waży się intelektualna strawa dla całego zachodniego świata. W szkołach katedralnych karmi się mlekiem niemowlęta, tu żywi się wielkie i dojrzałe umysły. Święty Tomasz znajdzie się na pierwszym powstałym uniwersytecie w jakieś piętnaście lat po jego założeniu, w roku, kiedy cesarz Fryderyk II znudzony pokojem z papiestwem i ekskomunikowany przez Grzegorza IX (1239) zajmie zbrojnie benedyktyński klasztor na Monte Cassino, gdzie Tomasz miał szczęście być dotychczas oblatem.

Gotyk na Mont-Saint-Michael to znak wielkich przemian w sztuce i architekturze średniowiecznej Europy. Oblężniczy styl romański zostanie zastąpiony „teologicznym” gotykiem katedr w Burgos (1226–60), Trewirze (1227–53), Toledo (1227), Beauvais (1247–1272), Kolonii (1248), Sienie, Uppsali, Trewirze i Strasburgu (1250–1325). W Paryżu zacznie olśniewać promienisty gotyk Sainte-Chapelle (1243–48), a na Wyspach wzniesione zostanie opactwo westminsterskie. Ale czas życia Tomasza to nie tylko wiek katedr w architekturze. W 1255 roku Jakub de Voragine pisze Złotą legendę, Roger Bacon wykłada fizykę w Paryżu (1245), a Mateusz z Paryża pisze historię widzianą oczami anglika – Historia major.

Trudno byłoby się zgodzić co do tego, które przemiany miały większe znaczenie w XIII wieku – społeczno-polityczne czy kulturalne. Zwłaszcza, że jedne są od drugich trudno odróżnialne, a wzajemne wpływy łączą je gęstą siecią przyczyn i skutków.

Europa wrzała w XIII wieku nie tylko od środka. Pomimo zwycięstwa krzyżowców w Las Navas de Tolosa (1212) muzułmanie rezydujący w Królestwie Grenady nadal stanowili zagrożenie i dla chrześcijaństwa i dla Europy. Byli groźni militarnie, ale i duchowo – Europa po raz pierwszy odkryła, że istnieje inna cywilizacja stojąca na równie wysokim poziomie kultury i nauki. Awicenna i Awerroes byli dla chrześcijańskiej wiary równie niebezpieczni jak muzułmanie pod Las Navas dla europejskiego porządku polityczno-społecznego. Nie wiadomo też które ze spotkań ze światem muzułmańskim zakończyło się większym sukcesem – zwycięstwo krzyżowców w Hiszpanii, czy komentarze Tomasza do Arystotelesa, Summa contra Gentiles i spór z awerroizmem.

Wiek XIII nie był spokojnym czasem. Działo się wówczas wiele na wszystkich płaszczyznach życia. Nie jest możliwe sporządzenie klasyfikacji dzieł i wydarzeń, które najbardziej wpłynęły wówczas na Europę. Jedno jest pewne – 49 lat życia i dzieło św. Tomasza z Akwinu byłyby jednym z faworytów tego typu rankingu.

Janusz Pyda OP